{"id":787,"date":"2019-04-15T14:26:31","date_gmt":"2019-04-15T12:26:31","guid":{"rendered":"http:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/?page_id=787"},"modified":"2019-04-16T18:53:50","modified_gmt":"2019-04-16T16:53:50","slug":"naspidowany-beethoven","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/naspidowany-beethoven\/","title":{"rendered":"Naspidowany Beethoven"},"content":{"rendered":"<p>Paavo J\u00e4rvi ma ekstatyczne podej\u015bcie do muzyki, to wiemy. Ale niedzielny koncert pod jego batut\u0105 przeszed\u0142 naj\u015bmielsze oczekiwania.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone  wp-image-800\" src=\"http:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-content\/uploads\/sites\/9\/2019\/04\/BF190414_9609-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"842\" height=\"561\" srcset=\"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-content\/uploads\/sites\/9\/2019\/04\/BF190414_9609-300x200.jpg 300w, https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-content\/uploads\/sites\/9\/2019\/04\/BF190414_9609-768x512.jpg 768w, https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-content\/uploads\/sites\/9\/2019\/04\/BF190414_9609-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-content\/uploads\/sites\/9\/2019\/04\/BF190414_9609.jpg 1443w\" sizes=\"auto, (max-width: 842px) 100vw, 842px\" \/><\/p>\n<p>Paavo J\u00e4rvi i\u00a0Tonhalle-Orchester Z\u00fcrich 14 kwietnia w Filharmonii Narodowej w Warszawie, fot. Bruno Fidrych<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>1.<\/p>\n<p>Esto\u0144czyk Paavo J\u00e4rvi ju\u017c parokrotnie wyst\u0119powa\u0142 na Wielkanocnym Festiwalu Ludwiga van Beethovena. Pami\u0119tamy, jak dyrygowa\u0142 kompletem symfonii Beethovena i Schumanna, kt\u00f3rych nagrania \u2013 przygotowane ze znakomit\u0105 Die Deutsche Kammerphilharmonie Bremen \u2013 otworzy\u0142y mu drog\u0119 do mi\u0119dzynarodowej kariery. J\u00e4rvi ma ekstatyczne podej\u015bcie do muzyki, partytur\u0119 dzie\u0142 potrafi kszta\u0142towa\u0107 tak, jakby by\u0142y kawa\u0142kiem plasteliny. Potrafi rozgrza\u0107 publiczno\u015b\u0107, ale sam zachowuje zimn\u0105 g\u0142ow\u0119. Niedzielny koncert pod jego batut\u0105 przeszed\u0142 naj\u015bmielsze oczekiwania.<\/p>\n<p>2.<\/p>\n<p>Tym razem J\u00e4rvi dyrygowa\u0142 Tonhalle-Orchester Z\u00fcrich, kt\u00f3ra pod jego batut\u0105 ujawni\u0142a prawdziwe mistrzostwo, a przy tym temperament muzyczny wsparty i\u015bcie szwajcarsk\u0105 precyzj\u0105 warsztatow\u0105. Wida\u0107 by\u0142o du\u017c\u0105 sympati\u0119 i doskona\u0142e porozumienia dyrygenta i zespo\u0142u, kt\u00f3ry ewidentnie uwielbia gra\u0107 pod dyrekcj\u0105 Esto\u0144czyka. Ten od przysz\u0142ego sezonu artystycznego b\u0119dzie ju\u017c jej g\u0142\u00f3wnym dyrygentem i dyrektorem muzycznym, wchodz\u0105c na miejsce Lionela Bringuier, kt\u00f3remu orkiestra wcze\u015bniej skr\u00f3ci\u0142a kontrakt.<\/p>\n<p>3.<\/p>\n<p>Na pocz\u0105tek zabrzmia\u0142o dzie\u0142o niezwyk\u0142e \u2013 <i>Wniebowst\u0105pienie<\/i> (<i>L\u2019Ascension<\/i>) Oliviera Messiaena. Skomponowa\u0142 ten czterocz\u0119\u015bciowy utw\u00f3r w 1934 roku. Mia\u0142 wtedy zaledwie 26 lat, a przecie\u017c z perspektywy czasu wida\u0107 w tym utworze zal\u0105\u017cki rozwoju muzyki drugiej po\u0142owy XX wieku, przede wszystkim w zakresie eksponowania g\u0119stych od alikwot\u00f3w akord\u00f3w (Messiaen wywar\u0142 decyduj\u0105cy wp\u0142yw na francuskich spektralist\u00f3w). Ka\u017cda z czterech cz\u0119\u015bci jest zinstrumentowana inaczej. Pierwsza, kt\u00f3ra ma obrazowa\u0107 modlitw\u0119 Chrystusa do Boga Ojca, napisana jest wy\u0142\u0105cznie na instrumenty d\u0119te blaszane \u2013 w tym wykonaniu wra\u017cenie popsu\u0142y niewielkie usterki intonacyjne w tr\u0105bkach. Nast\u0119pne cz\u0119\u015bci pokaza\u0142y, \u017ce Tonhalle-Orchester Z\u00fcrich ma znakomit\u0105 sekcj\u0119 instrument\u00f3w d\u0119tych drewnianych oraz kwintet smyczkowych, z\u0142o\u017cony z muzyk\u00f3w o temperamencie solistycznych, ale tak zdyscyplinowanych i ws\u0142uchanych w siebie nawzajem, \u017ce graj\u0105cych jak jeden instrument. Niezwyk\u0142e wra\u017cenie zrobi\u0142a zw\u0142aszcza cz\u0119\u015b\u0107 fina\u0142owa \u2013 modlitwa Chrystusa wst\u0119puj\u0105cego do nieba \u2013 w kt\u00f3rej do g\u0142osu dochodz\u0105 wy\u0142\u0105cznie smyczki zredukowane do niewielkiej orkiestry kameralnej (np. tylko jeden pulpit wiolonczel). <i>Wniebowst\u0105pienie <\/i>zrobi\u0142o tak du\u017ce wra\u017cenie, \u017ce przez moment wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce nie chc\u0119 przechodzi\u0107 z wykreowanego przez Messiaena poetyckiego \u015bwiata w Beethovenowsk\u0105 t\u0119\u017cyzn\u0119 <i>III Koncertu fortepianowego c-moll<\/i>.<\/p>\n<p>4.<\/p>\n<p>Arkadija Wo\u0142odosa zast\u0105pi\u0142 Rudolf Buchbinder, austriacki wirtuoz specjalizuj\u0105cy si\u0119 w muzyce klasyk\u00f3w i romantyk\u00f3w wiede\u0144skich. Buchbinder pojawia si\u0119 co roku na Wielkanocnym Festiwalu, ma w Warszawie swoich fan\u00f3w, ale jego ci\u0105g\u0142a obecno\u015b\u0107 mo\u017ce budzi\u0107 poczucie przesytu. Ale gdy zaczyna gra\u0107, wszelkie w\u0105tpliwo\u015bci znikaj\u0105. Jego interpretacje cechuje elegancja i klarowno\u015b\u0107 tonu, lekko\u015b\u0107 i perlisto\u015b\u0107 ornament\u00f3w, fantastyczny puls muzyczny i poczucie rytmu, idealne poczucie formy \u2013 jego interpretacje sprawiaj\u0105 wra\u017cenie, jakby zrobione by\u0142y ze szlachetnej porcelany. Z jak\u0105 subtelno\u015bci\u0105 zako\u0144czy\u0142 <i>Largo<\/i> (cz. II), spokojnie prowadz\u0105c kantylen\u0119 piano pianissimo, po to, aby zaraz przej\u015b\u0107 do rozta\u0144czonego, radosnego ronda fina\u0142owego z finezyjnym akompaniamentem orkiestry Tonhalle Z\u00fcrich.<\/p>\n<p>Buchbinder \u017cyje muzyk\u0105, przechodzi ona przez niego jak pr\u0105d, jak elektryczno\u015b\u0107. Na bis wykona\u0142 walc z operetki <i>Zemsta nietoperza<\/i> Johanna Straussa. By\u0142o to wirtuozowskie opracowanie, kt\u00f3rej dla Buchbindera okaza\u0142o si\u0119 dzieci\u0119c\u0105 zabawk\u0105. Przysi\u0119g\u0142abym, \u017ce poczu\u0142am przez moment atmosfer\u0119 wiede\u0144skiej kawiarni.<\/p>\n<p>5.<\/p>\n<p>Wreszcie w drugiej cz\u0119\u015bci koncertu &#8211; rewelacyjnie wykonana<i> IV Symfonia B-dur<\/i> Ludwiga van Beethovena. Mimo du\u017cej obsady instrument\u00f3w brzmia\u0142a lekko i przejrzy\u015bcie, jakby unosz\u0105c si\u0119 w powietrzu. Jak plastyczna to by\u0142a narracja: J\u00e4rvi i jego muzycy po mistrzowsku operowali gwa\u0142townymi kontrastami dynamiki, akcentami i <i>sforzatami<\/i>, robili znacz\u0105ce, idealnie wywa\u017cone w czasie <i>rallentanda<\/i> i <i>acceleranda<\/i>, zwolnienia i rozp\u0119dzenia. Pasjonuj\u0105co ukazywali ruch i motoryk\u0119 utworu. Z jak\u0105 finezj\u0105 odzywa\u0142y si\u0119 solo flet, ob\u00f3j i klarnet. Pierwsz\u0105 i czwart\u0105, niesamowicie ruchliw\u0105 cz\u0119\u015b\u0107, cechowa\u0142a wr\u0119cz ekstatyczna rado\u015b\u0107, bo <i>IV Symfonia<\/i>, mimo pos\u0119pnego wst\u0119pu i tajemniczej cz\u0119\u015bci trzeciej (Allegro vivace \u2013 Menuet), jest utworem utrzymanym w jasnych barwach. Perpetuum mobile czwartej cz\u0119\u015bci symfonii (<i>Allegro ma non troppo<\/i>) by\u0142o pokazem wirtuozerii orkiestrowej, ruchliwo\u015bci lekkiej jak mgie\u0142ka. Pierwsze skrzypce w ob\u0142\u0119dnie szybkich szesnastkach brzmia\u0142y czysto jak jeden instrument. Wspania\u0142a orkiestra! Na bis wykona\u0142a uwertur\u0119 <i>Twory Prometeusza<\/i> op. 43 Ludwiga van Beethovena.<\/p>\n<p><b>Anna S. D\u0119bowska<\/b><\/p>\n<p><i>Niedziela, 15 kwietnia, godz. 19.30, Filharmonia Narodowa<\/i><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Paavo J\u00e4rvi ma ekstatyczne podej\u015bcie do muzyki, to wiemy. Ale niedzielny koncert pod jego batut\u0105 przeszed\u0142 naj\u015bmielsze oczekiwania. Paavo J\u00e4rvi i\u00a0Tonhalle-Orchester Z\u00fcrich 14 kwietnia w Filharmonii Narodowej w Warszawie, fot. Bruno Fidrych &nbsp; 1. Esto\u0144czyk Paavo J\u00e4rvi ju\u017c parokrotnie wyst\u0119powa\u0142 na Wielkanocnym Festiwalu Ludwiga van Beethovena. Pami\u0119tamy, jak dyrygowa\u0142 kompletem symfonii Beethovena i Schumanna, kt\u00f3rych [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-787","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/787","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=787"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/787\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":801,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/787\/revisions\/801"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=787"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}