{"id":594,"date":"2018-03-19T13:21:30","date_gmt":"2018-03-19T12:21:30","guid":{"rendered":"http:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/?page_id=594"},"modified":"2018-03-19T13:21:30","modified_gmt":"2018-03-19T12:21:30","slug":"ta-wspaniala-anne-sophie-mutter","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/ta-wspaniala-anne-sophie-mutter\/","title":{"rendered":"Ta wspania\u0142a Anne-Sophie Mutter"},"content":{"rendered":"<p>Anne-Sophie Mutter zaczarowa\u0142a w niedziel\u0119 s\u0142uchaczy Wielkanocnego Festiwalu.<\/p>\n<p>Powiedzia\u0142a kiedy\u015b w wywiadzie, \u017ce muzyk nigdy nie zmarnuje \u017cycia. Bo muzyka jest przygod\u0105 na ca\u0142e \u017cycie, kt\u00f3ra nigdy si\u0119 nie znudzi. Cho\u0107 gra\u0142a <i>Koncert skrzypcowy D-dur<\/i> op. 61 Ludwiga van Beethovena setki razy, w niedziel\u0119 na Wielkanocnym Festiwalu pokaza\u0142a nowe podej\u015bcie do tego arcydzie\u0142a, w kt\u00f3rego wykonaniu towarzyszy\u0142a jej Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach pod batut\u0105 rumu\u0144skiego dyrygenta Cristian M\u0103celaru. Nie ma drugiej takiej skrzypaczki, jak ona &#8211; potrafi osi\u0105gn\u0105\u0107 na skrzypcach dos\u0142ownie wszystko. Przej\u015b\u0107 od s\u0142odkiego i g\u0119stego od wibracji d\u017awi\u0119ku do nut zagranych z ascetyczn\u0105 prostot\u0105 <i>non vibrato<\/i>; od przepe\u0142nionych melancholi\u0105 ton\u00f3w, a\u017c po popis niewiarygodnej technicznej sprawno\u015bci &#8211; w b\u0142yskawicznym tempie dwud\u017awi\u0119ki w kadencji trzeciej cz\u0119\u015bci koncertu. Muzyk\u0105 si\u0119 bawi, ale robi to z mi\u0142o\u015bci\u0105. Pami\u0119tam, jak gra\u0142a ten utw\u00f3r w 2009 roku na Festiwalu Beethovenowskim pod batut\u0105 Krzysztofa Pendereckiego &#8211; w\u00f3wczas zachwyca\u0142a tonem migotliwym, jak brokat, i s\u0142odkim, jak mi\u00f3d. Tym razem przedstawi\u0142a interpretacj\u0119 du\u017co bardziej wyrafinowan\u0105, a momentami wr\u0119cz prowokacyjn\u0105.<\/p>\n<p>Pierwsza cz\u0119\u015b\u0107, <i>Allegro ma non troppo<\/i>, zabrzmia\u0142a w wykonaniu Mutter bardzo klasycznie, budz\u0105c skojarzenia ze stylem wykonawczym Dawida Ojstracha, kt\u00f3rego niemiecka skrzypaczka bardzo ceni. Solistka zachwyca\u0142a szeroko prowadzon\u0105 fraz\u0105, wspania\u0142ym legato, osi\u0105ganym poprzez umiej\u0119tne stosowanie wibracji, r\u00f3\u017cnorodno\u015bci\u0105 artykulacji, dzi\u0119ki kt\u00f3rej sugestywnie modelowa\u0142a d\u017awi\u0119k. Wszystko to w jej w\u0142a\u015bciwym stylu, na szerokiem oddechu, logicznie sp\u00f3jne &#8211; pod jej smyczkiem frazy klei\u0142y si\u0119 do siebie w d\u0142ugie my\u015bli muzyczne, fascynuj\u0105ce wewn\u0119trzn\u0105 r\u00f3\u017cnorodno\u015bci\u0105 i napi\u0119cie, ci\u0105g\u0142ymi zwrotami i dygresjami. Ale ju\u017c w kadencji (oryginalnej, Beethovenowskiej), zacz\u0119\u0142o si\u0119 dzia\u0107 co\u015b zastanawiaj\u0105cego. Kadencja nie musi by\u0107 tylko popisem sprawno\u015bci technicznej solisty, jak cz\u0119sto jest traktowana, ale r\u00f3wnie\u017c jego fantazji, wyobra\u017ani muzycznej w granicach wyznaczonych przez jej autora. I Mutter zagra\u0142a t\u0119 najbardziej znan\u0105 kadencj\u0119 do <i>Koncertu D-dur<\/i> tak, \u017ce ca\u0142kowicie przyku\u0142a uwag\u0119 s\u0142uchaczy. Nagle w tym nagromadzeniu skomplikowanych chwyt\u00f3w, dwud\u017awi\u0119k\u00f3w, tryli i szybkich pochod\u00f3w do najwy\u017cszych pozycji, pojawi\u0142o si\u0119 co\u015b zupe\u0142nie innego: temat pierwszej cz\u0119\u015bci zagrany na strunie G zupe\u0142nie <em>non vibrato<\/em>, jak prost\u0105 melodi\u0119, prowadz\u0105c\u0105 do repryzy i ponownego wej\u015bcia orkiestry. Sala zamar\u0142a, gdy Mutter gra\u0142a <i>Larghetto<\/i> (cz. II) &#8211; cudowne rubata, zawieszenie narracji na kluczowej nucie, subtelne jej wyciszenie, oddech, a potem zn\u00f3w powr\u00f3t do narracji; prowadzenie frazy tak spokojnie i dobitnie, jakby chcia\u0142a pokaza\u0107 s\u0142uchaczom: \u201eSp\u00f3jrzcie, jakie to pi\u0119kne, od 40 lat nie mog\u0119 si\u0119 tym nasyci\u0107\u201d &#8211; wszystko to \u015bwiadczy\u0142o o niezwyk\u0142ej umiej\u0119tno\u015bci panowania nad czasem muzycznym, jak\u0105 posiada Anne-Sophie Mutter.<\/p>\n<p>Wreszcie \u017cywe, migotliwe <i>Rondo: Allegro<\/i>, cz\u0119\u015b\u0107 trzecia, w kt\u00f3rej Mutter rzuci\u0142a wyzwanie towarzysz\u0105cej jej orkiestrze i dyrygentowi. Macelaru musia\u0142 wykazywa\u0107 si\u0119 nie lada refleksem, \u017ceby nad\u0105\u017ca\u0107 za szybko\u015bci\u0105 my\u015bli i palc\u00f3w solistki, stosowanymi przez ni\u0105 zmianami tempa i rubatami. Kadencja w cz\u0119\u015bci trzeciej zn\u00f3w pokaza\u0142a Mutter poszukuj\u0105c\u0105 d\u017awi\u0119k\u00f3w nie zawsze urodziwych i g\u0142adkich: skrobni\u0119cie w akordzie, mocniejsze przy\u0142o\u017cenie smyczka, to zn\u00f3w glissandowy podjazd wprowadza\u0142y pewien dysonans, ale by\u0142 to zabieg celowy. Tak m\u0105dra artystka jak Anne-Sophie Mutter wie, \u017ce nieskazitelne pi\u0119kno jest nudne, dlatego szuka nieoczywistych ton\u00f3w.<\/p>\n<p>Zabisowa\u0142a <i>Saraband\u0105<\/i> z <i>II Partity d-moll <\/i>Jana Sebastiana Bacha &#8211; ch\u0119tnie po ni\u0105 si\u0119ga, ale wykona\u0142a j\u0105 z tak\u0105 prostot\u0105 i uczuciem, \u017ce nie mia\u0142o to nic wsp\u00f3lnego z rutyn\u0105. Ca\u0142y utw\u00f3r d\u0105\u017cy\u0142 w jej interpretacji do ostatniej nuty, kt\u00f3r\u0105 zagra\u0142a non vibrato, d\u017awi\u0119kiem zupe\u0142nie prostym, \u201ebia\u0142ym\u201d, naturalnym &#8211; ale zagranie takiego d\u017awi\u0119ku jest sztuk\u0105.<\/p>\n<p>Wspomniany Cristian M\u0103celaru jest zwyci\u0119zc\u0105 Mi\u0119dzynarodowego Konkursu Dyrygenckiego im. Georga Soltiego we Frankfurcie w 2014 roku, a obecnie jest dyrektorem muzycznym Festiwalu Muzyki Wsp\u00f3\u0142czesnej Cabrillo w Stanach Zjednoczonych. Bardzo dobry dyrygent, ale odnosi\u0142o si\u0119 wra\u017cenie ju\u017c w zagranej na pocz\u0105tek <i>Uwerturze \u201eCoriolan\u201d<\/i> op. 62 Beethovena, \u017ce mi\u0119dzy nim i orkiestr\u0105 nie ma tzw. chemii. Wra\u017cenie to pog\u0142\u0119bi\u0142o si\u0119, gdy w drugiej cz\u0119\u015bci wieczoru M\u0103celaru zadyrygowa\u0142<i> II Symfoni\u0105 D-dur <\/i>op. 73 Johannesa Brahmsa. Tak jakby rumu\u0144skiemu dyrygentowi trudno by\u0142o narzuci\u0107 orkiestrze koordynacj\u0119 pomi\u0119dzy poszczeg\u00f3lnymi sekcjami zespo\u0142u. R\u00f3wnie\u017c jego koncepcja muzyki Brahmsa nieszczeg\u00f3lnie przypad\u0142a mi do gustu. Bo Brahms to d\u0142uga, meandryczna linia melodyczna, subtelne zmiany harmoniczne &#8211; wsp\u00f3\u0142brzmienia, kt\u00f3re sprawiaj\u0105, \u017ce jego muzyka wydaje si\u0119 zagadkowa, a przez to fascynuj\u0105ca. Wiede\u0144ski ton, lekko\u015b\u0107 i finezja. Iskra w czwartej cz\u0119\u015bci <i>II Symfonii<\/i>,<i> <\/i>nie przypadkiem zwanej nieoficjalnie <i>Pastoraln\u0105. <\/i>Tego nie by\u0142o w tym wykonaniu. A po historycznych ju\u017c interpretacjach Daniela Hardinga i Johna Eliota Gardinera, w kt\u00f3rych pokazano, \u017ce Brahms nie musi by\u0107 oci\u0119\u017ca\u0142y i mroczny, trudno by\u0142o mi si\u0119 pogodzi\u0107 z tak bardzo tradycyjnym, si\u0119gaj\u0105cym mo\u017ce jeszcze lat 80. XX wieku, podej\u015bciem do tej pi\u0119knej muzyki, jakie zaproponowa\u0142 rumu\u0144ski dyrygent.<\/p>\n<p><b>Anna S. D\u0119bowska<\/b><\/p>\n<p><i>Koncert odby\u0142 si\u0119 w niedziel\u0119, 18 marca, w Filharmonii Narodowej w Warszawie<\/i><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Anne-Sophie Mutter zaczarowa\u0142a w niedziel\u0119 s\u0142uchaczy Wielkanocnego Festiwalu. Powiedzia\u0142a kiedy\u015b w wywiadzie, \u017ce muzyk nigdy nie zmarnuje \u017cycia. Bo muzyka jest przygod\u0105 na ca\u0142e \u017cycie, kt\u00f3ra nigdy si\u0119 nie znudzi. Cho\u0107 gra\u0142a Koncert skrzypcowy D-dur op. 61 Ludwiga van Beethovena setki razy, w niedziel\u0119 na Wielkanocnym Festiwalu pokaza\u0142a nowe podej\u015bcie do tego arcydzie\u0142a, w kt\u00f3rego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-594","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/594","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=594"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/594\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":595,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/594\/revisions\/595"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=594"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}