{"id":53,"date":"2016-03-18T10:27:23","date_gmt":"2016-03-18T09:27:23","guid":{"rendered":"http:\/\/dev.yoho.pl\/beethoven\/recenzje\/?page_id=53"},"modified":"2016-11-30T10:40:23","modified_gmt":"2016-11-30T09:40:23","slug":"w-teatrze-dzwieku-i-slowa","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/w-teatrze-dzwieku-i-slowa\/","title":{"rendered":"W teatrze d\u017awi\u0119ku i s\u0142owa"},"content":{"rendered":"<p>Wiecz\u00f3r w sali koncertowej przy Jasnej odbiega\u0142 od standardowych filharmonicznych pi\u0105tk\u00f3w. By\u0142 nietypowy i wyj\u0105tkowy. Przede wszystkim dzi\u0119ki doborowi programu, kt\u00f3ry mogli\u015bmy us\u0142ysze\u0107. W sali kameralnej Filharmonii Narodowej muzyk\u0119 od XVI po XX wiek zagra\u0142 renomowany Szymanowski Quartet, na wieczornym koncercie za\u015b us\u0142yszeli\u015bmy dwie jednoaktowe opery (w wersji koncertowej) angielskich tw\u00f3rc\u00f3w I po\u0142owy XX wieku, kt\u00f3re polscy operomaniacy mogli zna\u0107 tylko z pojedynczych nagra\u0144 \u2013 \u201eJe\u017adzc\u00f3w ku morzu\u201d Ralpha Vaughana Williamsa oraz \u201eOber\u017c\u0119 pod dzikiem\u201d op. 42 Gustava Holsta.<br \/>\nCa\u0142y wiecz\u00f3r okaza\u0142 si\u0119 wy\u015bmienity nie tylko ze wzgl\u0119du na sw\u0105 zawarto\u015b\u0107, lecz tak\u017ce na jako\u015b\u0107 i wysoki poziom wykonawczy. Kwartet za\u0142o\u017cony przed dwudziestu laty w Warszawie, dzi\u015b dzia\u0142aj\u0105cy przy Hochschule f\u00fcr Musik und Theater w Hanowerze, od niedawna ma now\u0105 prymariuszk\u0119 \u2013 Agat\u0119 Szymczewsk\u0105, triumfatork\u0119 Konkursu im. Wieniawskiego w Poznaniu w 2006 roku. Wyst\u0119p zespo\u0142u sta\u0142 si\u0119 podr\u00f3\u017c\u0105 w czasie. Delikatne modalizmy smyczk\u00f3w non vibrato, tak odpowiednie dla utworu Wac\u0142awa z Szamotu\u0142 \u2013 \u201eTrzech chora\u0142\u00f3w\u201d (w opracowaniu na kwartet), p\u00f3\u017aniej pere\u0142ka klasycyzmu tw\u00f3rcy, kt\u00f3ry ukonstytuowa\u0142 form\u0119 kwartetu smyczkowego, czyli \u201eKwartet h-moll\u201d op. 33 nr 1 (z tzw. kwartet\u00f3w rosyjskich) Josepha Haydna, wykonany r\u00f3wnie\u017c z historycznym smakiem, lekko\u015bci\u0105, bez zb\u0119dnych dramatycznych spi\u0119\u0107, ale wra\u017cliwie. \u201eNokturn i Tarantella\u201d op. 28 Szymanowskiego, w oryginale na skrzypce i fortepian, to wirtuozowski majstersztyk, popis kompozytorski w grze rozmaitymi technikami wykonawczymi, nawi\u0105zaniami i stylistykami \u2013 z muzyki orientalnej, hiszpa\u0144skiej (efekty gitarowe), polskiej (np. g\u00f3ralszczyzna), bliskowschodniej, epoki romantyzmu\u2026 d\u0142ugo by wymienia\u0107. Transkrypcja mieni\u0105ca si\u0119 palet\u0105 barw, miejscami jakby nawet sonorystycznymi!, sta\u0142a si\u0119 prawdziwym popisem umiej\u0119tno\u015bci wyrazowych i technicznych zespo\u0142u, spoisto\u015bci jego d\u017awi\u0119ku, nie zabrak\u0142o te\u017c nuty poczucia humoru. Kto ma lepiej gra\u0107 t\u0119 muzyk\u0119 ni\u017c zesp\u00f3\u0142, kt\u00f3remu Szymanowski patronuje? \u201eRozmowa czworga rozumnych os\u00f3b\u201d, jak m\u00f3wi si\u0119 o grze kwartetu, szczeg\u00f3lnie wymagaj\u0105ca jest w dzie\u0142ach Beethovena, s\u0105 one \u201emust have\u201d dla ka\u017cdego koncertuj\u0105cego kwartetu. I oczywi\u015bcie dla Festiwalu imienia Klasyka Wiede\u0144skiego. Jego \u201eKwartet C-dur\u00a0\u00ab Razumowski \u00bb \u201d op. 59 nr 3 (opus kompozytor dedykowa\u0142 swemu mecenasowi, rosyjskiemu ksi\u0119ciu Andriejowi Razumowskiemu) zabrzmia\u0142 z nerwem i charyzm\u0105, zupe\u0142nie bezb\u0142\u0119dnie. Je\u015bli mieli\u015bmy do czynienia z rosyjskim zmys\u0142em w Haydnie i w Beethovenie, to na bis zesp\u00f3\u0142 wybra\u0142 \u201ePolk\u0119\u201d stworzon\u0105 wsp\u00f3lnie przez trzech tw\u00f3rc\u00f3w rosyjskich: Anatolija Liadowa, Niko\u0142aja Soko\u0142owa i Aleksandra G\u0142azunowa. Po\u017cegnanie zgrabne, lekkie i przyjemne, z akcentem humorystycznym.<br \/>\nWykonana na Festiwalu w zesz\u0142ym roku opera Benjamina Brittena \u201eTurn of the Screw\u201d (wykonanie koncertowe) okaza\u0142a si\u0119 prawdziwym hitem. Dzi\u015b nagranie tamtego wydarzenia otrzyma\u0142o nominacj\u0119 do nagrody przemys\u0142u fonograficznego Fryderyk. Nie mo\u017cna by\u0142o wi\u0119c inicjatywy odkrywania niegranych w Polsce oper nie kontynuowa\u0107. Zadaniu kierowania wydarzeniem zza pulpitu dyrygenckiego ponownie podj\u0105\u0142 si\u0119 \u0141ukasz Borowicz \u2013 tym razem prowadzi\u0142 (jak\u017ce znakomit\u0105 i wysublimowan\u0105!) Sinfoniett\u0119 Warszawskiej Opery Kameralnej. Niew\u0105tpliwie sukcesem podobnej miary by\u0142o wykonanie teraz dw\u00f3ch jednoakt\u00f3wek \u2013 \u201eJe\u017adz\u00f3w ku morzu\u201d (1932) na podstawie dramatu Johna Millingtona Synge\u2019a Ralpha Vaughana Williamsa i \u201eOber\u017cy pod dzikiem\u201d (1924) na podstawie Williama Szekspira (fragmenty \u201eHenryka IV\u201d) Gustava Holsta.<br \/>\nZa czas\u00f3w swego powstania oba utwory nie zyska\u0142y sympatii inscenizator\u00f3w: s\u0105 wymagaj\u0105ce technicznie, naszpikowane trudnymi ariosami i parlandami, muzyka jest g\u0119sta, opera si\u0119 na grze interwa\u0142ami, wychodzi daleko poza granice dur-moll i nie daje s\u0142uchaczowi wytchnienia (szczeg\u00f3lnie w przypadku Holsta), do tego przepoetyzowany tekst, nie do ko\u0144ca dostosowany do operowych, scenicznych zwyczaj\u00f3w. W umuzycznionej historii rodzinnej tragedii w rybackiej mie\u015bcinie, matki, kt\u00f3rej pi\u0119ciu syn\u00f3w zgin\u0119\u0142o tragicznie na morzu, a ostatni, sz\u00f3sty ginie jad\u0105c ku morzu, mamy nastroje niesamowito\u015bci, oddalenia, strachu. Niew\u0105tpliwie romantyczne otoczenie, pi\u0119kno i \u017cywio\u0142 morza, stany psychiczne bohater\u00f3w \u017cyj\u0105cych na irlandzkiej wyspie, sta\u0142y si\u0119 dla angielskiego kompozytora niezwykle inspiruj\u0105ce \u2013 wszystko to mo\u017cemy us\u0142ysze\u0107 w muzyce, mieni si\u0119 ona d\u017awi\u0119kona\u015bladowo\u015bci\u0105 (dzie\u0142o otwiera i zamyka niemal prawdziwy szum mora \u2013 d\u017awi\u0119k instrumentu perkusyjnego poruszanego korb\u0105). Odtw\u00f3rczynie roli c\u00f3rek Mauryi by\u0142y zawsze niezawodne (mo\u017ce szkoda, \u017ce mia\u0142y tak bardzo podobne barwy g\u0142osu) \u2013 sopranistka Nicole Percifield (Cathleen) i mezzosopranistka Evanna Chiew (Nora). Przejmuj\u0105cy, ciemny g\u0142os mia\u0142a w roli matki Kathleen Reveille, w ch\u00f3ralnej partii swym \u015bpiewem \u2013 upajaj\u0105cymi jakby syreni \u2013 zachwyca\u0142 Kameralny Ch\u00f3r \u017be\u0144ski Filharmonii Narodowej.<br \/>\nNak\u0142adanie si\u0119 poszczeg\u00f3lnych partii, zawi\u0142o\u015bci \u201eansambli\u201d, wiele poetyckich fragment\u00f3w wprost z Szekspira , ograniczona akcja dramatyczna, postawienie na dzianie si\u0119 mi\u0119dzy g\u0119stymi s\u0142owami\u2026 Trzeba by\u0142o naprawd\u0119 dobrze si\u0119 skupi\u0107 i wyt\u0119\u017cy\u0107 zmys\u0142y, by m\u00f3c pod\u0105\u017ca\u0107 za tekstem (szczeg\u00f3lnie w wymianach Falstaffa z Henrykiem). Tw\u00f3rca s\u0142ynnych \u201ePlanet\u201d nie u\u0142atwia nam \u2013 nie pozostawia zbyt wiele programowych wskaz\u00f3wek, trudno nawet o daj\u0105cy oddech d\u0142u\u017cszy fragment instrumentalny. Ta muzyka ma w sobie jednak jedyn\u0105 w swoim rodzaju jako\u015b\u0107 i niew\u0105tpliwie nie powinna zosta\u0107 przysypana popio\u0142em zapomnienia. Mam nadziej\u0119, \u017ce odnajdzie, cho\u0107by na p\u0142ytach, swoje miejsce we wsp\u00f3\u0142czesnym \u017cyciu muzycznym. Warszawskie wykonanie niew\u0105tpliwie warte jest powt\u00f3rzenia i uwiecznienia. Doskonale dobrano \u015bpiewak\u00f3w, zadbano o niezwykle kompetentne kierownictwo artystyczne. Na najwi\u0119ksze oklaski zas\u0142u\u017cyli niew\u0105tpliwie bas-baryton Jonathan Lemalu za odtworzenie postaci Falstaffa i tenor Eric Barry jako Ksi\u0105\u017c\u0119 Henryk. \u015awietn\u0105 form\u0119 w drugiej cz\u0119\u015bci wieczoru utrzyma\u0142y Nicole Percifield (Gospodyni) i Kathleen Reveille (Dorota Drzej-Prze\u015bcierad\u0142o), wymieni\u0107 trzeba te\u017c: basa Paw\u0142a Ko\u0142odzieja (Poins) oraz baryton\u00f3w Krzysztofa Szuma\u0144skiego (Bardolf) i Gary\u2019ego Griffithsa (Pistol).<br \/>\nMarta Januszkiewicz<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wiecz\u00f3r w sali koncertowej przy Jasnej odbiega\u0142 od standardowych filharmonicznych pi\u0105tk\u00f3w. By\u0142 nietypowy i wyj\u0105tkowy. Przede wszystkim dzi\u0119ki doborowi programu, kt\u00f3ry mogli\u015bmy us\u0142ysze\u0107. W sali kameralnej Filharmonii Narodowej muzyk\u0119 od XVI po XX wiek zagra\u0142 renomowany Szymanowski Quartet, na wieczornym koncercie za\u015b us\u0142yszeli\u015bmy dwie jednoaktowe opery (w wersji koncertowej) angielskich tw\u00f3rc\u00f3w I po\u0142owy XX wieku, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-53","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/53","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=53"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/53\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":54,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/53\/revisions\/54"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=53"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}