{"id":428,"date":"2017-04-05T11:53:46","date_gmt":"2017-04-05T09:53:46","guid":{"rendered":"http:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/?page_id=428"},"modified":"2017-04-09T10:20:04","modified_gmt":"2017-04-09T08:20:04","slug":"zywot-rozpustnika-igora-strawinskiego-czyli-jak-piekna-anna-toma-ratowala","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/zywot-rozpustnika-igora-strawinskiego-czyli-jak-piekna-anna-toma-ratowala\/","title":{"rendered":"\u201e\u017bywot rozpustnika\u201d Igora Strawi\u0144skiego, czyli jak pi\u0119kna Anna Toma ratowa\u0142a"},"content":{"rendered":"<p>\u201eJe\u015bli mi\u0142o\u015b\u0107 jest mi\u0142o\u015bci\u0105, nie mo\u017ce si\u0119 zmieni\u0107. Mo\u017ce wyrwa\u0107 piek\u0142u \u0142up\u201d \u2013 w s\u0142owach Anny Trulove streszcza si\u0119 mora\u0142 opery <i>\u017bywot rozpustnika <\/i>Igora Strawi\u0144skiego (1948 \u2013 1951), kt\u00f3r\u0105 wczoraj wykonano na 21. Wielkanocnym Festiwalu Ludwiga van Beethovena pod dyrekcj\u0105 Alexandra Liebreicha.<\/p>\n<p><i>\u017bywot\u2026<\/i> to arcydzie\u0142o z nie do ko\u0144ca jasnych powod\u00f3w niemal nieobecne w krajowym repertuarze: doczeka\u0142o si\u0119 w Polsce zaledwie dw\u00f3ch inscenizacji, pierwszej, zrealizowanej jeszcze w latach 50. XX wieku, drugiej \u2013 kilka lat temu na scenach Warszawskiej Opery Kameralnej i Opery Ba\u0142tyckiej w Gda\u0144sku w re\u017cyserii Marka Weissa. Tym wi\u0119ksze uznanie nale\u017cy si\u0119 Stowarzyszeniu im. Ludwiga van Beethovena za to, \u017ce zdecydowa\u0142o si\u0119 zaprezentowa\u0107 na Wielkanocnym Festiwalu to fascynuj\u0105ce dzie\u0142o. Pretekstem, o ile w takim wypadku pretekst jest w og\u00f3le potrzebny, by\u0142o motto tegorocznej edycji \u2013 <i>Beethoven i sztuki pi\u0119kne<\/i>. <i>\u017bywot\u2026<\/i> jest bowiem idealnym przyk\u0142adem inspirowania si\u0119 muzyki malarstwem i korespondencji obu sztuk.<\/p>\n<p>Tom Rakewell (tenor) jest ozdob\u0105 operowej galerii rozpustnik\u00f3w (<i>Don Giovanni<\/i> Mozarta), hulak\u00f3w i wydrwigrosz\u00f3w (<i>Gracze <\/i>Szostakowicza i <i>Gracz <\/i>Prokofiewa) oraz notorycznych uwodzicieli, a z damskiej strony \u2013 ladacznic (<i>Lulu<\/i> Berga, <i>Traviata<\/i> Verdiego), kobiet fatalnych i upad\u0142ych. Tom Rakewell jest bliskim kuzynem Don Giovanniego, co Strawi\u0144ski podkre\u015bli\u0142 wyra\u017anymi, umiejscowionymi na wielu muzycznych poziomach aluzjami i inspiracjami mozartowskimi. O ile jednak Don Giovanni stawia si\u0119 ponad dobrem i z\u0142em, Tom Rakewell, ch\u0142opak dobry, ale p\u0142ochy i zepsuty, w chwili, gdy szatan ma porwa\u0107 do piek\u0142a jego dusz\u0119, wzywa imienia ukochanej \u2013 od wiecznego pot\u0119pienia ratuje go wi\u0119c g\u0142\u0119bokie uczucie Anny Trulove. To jest pi\u0119kny mora\u0142 i cho\u0107 Tom w ostateczno\u015bci ponosi kl\u0119sk\u0119, to zwyci\u0119zc\u0105 jest Dobro i mi\u0142o\u015b\u0107. Rakewell jest te\u017c postaci\u0105 o cechach faustowskich \u2013 opr\u00f3cz tego, \u017ce wymy\u015bla maszyn\u0119 do uszcz\u0119\u015bliwiania ludzko\u015bci, ma u boku swojego Mefistofelesa w osobie Nicka Shadowa (baryton), kusiciela wiod\u0105cego go na drog\u0119 rozpusty, oferuje mu rozrywki, a p\u00f3\u017aniej \u017c\u0105da zap\u0142acenia rachunku \u2013 duszy Toma. C\u00f3\u017c za ciekawa rola!<\/p>\n<p>Sk\u0105d jednak wzi\u0105\u0142 si\u0119 moralitet w drugiej po\u0142owie XX wieku, po tragicznych do\u015bwiadczeniach II wojny \u015bwiatowej, gdy ludzko\u015b\u0107 zw\u0105tpi\u0142a w sam\u0105 siebie? Strawi\u0144ski szed\u0142 po prostu w\u0142asn\u0105 drog\u0105, z dala od nowej awangardy, wpatrzony w klasyczne wzory. A przecie\u017c pytanie o to, jak dobrze prze\u017cy\u0107 w\u0142asne \u017cycie i nie zmarnowa\u0107 go w pogoni za b\u0142ahostkami, okazuje si\u0119 do dzi\u015b bardzo aktualne.<\/p>\n<p>W 1948 roku Igor Strawi\u0144ski obejrza\u0142 w Chicago cykl obraz\u00f3w Williama Hogartha, XVIII-wiecznego angielskiego malarza moralisty. \u00d3w cykl przedstawia\u0142 kolejne etapy z \u017cycia rozpustnika: m\u0142ody cz\u0142owiek dziedziczy maj\u0105tek, wpada w z\u0142e towarzystwo, uprawia p\u0142atn\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107, przegrywa w karty, jego rzeczy trafiaj\u0105 na licytacj\u0119, ko\u0144czy w przytu\u0142ku dla ob\u0142\u0105kanych. Strawi\u0144ski uzna\u0142, \u017ce jest to znakomity materia\u0142 na libretto, kt\u00f3rego napisanie powierzy\u0142 angielskiemu poecie Wystanowi H. Audenowi. Libretto jest znakomite, zgodne z prozodi\u0105 j\u0119zyka angielskiego, z wersami, kt\u00f3rych d\u0142ugo\u015b\u0107 Auden idealnie dopasowa\u0142 do \u015bpiewu \u2013 t\u0119 w\u0142a\u015bciwo\u015b\u0107 podkre\u015bla\u0142 z zadowoleniem sam Strawi\u0144ski. XVIII-wieczne \u017ar\u00f3d\u0142o, kt\u00f3rym by\u0142 cykl Hogartha, w naturalny spos\u00f3b narzuci\u0142o kompozytorowi klasycystyczny kontekst. Jak wspomnia\u0142am, nad dzie\u0142em unosi si\u0119 duch Mozarta, a tak\u017ce Glucka, akcja streszcza si\u0119 z zgrabnych recytatywach <i>secco<\/i> i <i>acompagniato<\/i>, przechodz\u0105cych w arie i duety, a fanfarowy wst\u0119p to wyra\u017ana aluzja do pierwszej wybitnej opery w dziejach \u2013 <i>Orfeusza<\/i> Claudia Monteverdiego. Jednocze\u015bnie jest to utw\u00f3r napisany \u201epod w\u0142os\u201d ze swoimi nieustannymi nieregularno\u015bciami rytmicznymi i synkopowan\u0105 pulsacj\u0105, wymagaj\u0105c\u0105 od wykonawc\u00f3w ci\u0105g\u0142ej czujno\u015bci agogicznej.<\/p>\n<p>By\u0142am wi\u0119c pod wra\u017ceniem doskona\u0142ego przygotowania Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach pod precyzyjn\u0105 batut\u0105 Alexandra Liebreicha. Bardzo dobrze wypad\u0142 Zesp\u00f3\u0142 \u015apiewak\u00f3w Miasta Katowice \u201eCamerata Silesia\u201d pod kierunkiem Anny Szostak, cho\u0107 w tym przypadku mia\u0142am niedosyt re\u017cyserii. Festiwalowe wykonanie nie by\u0142o inscenizowane, tym wi\u0119ksza by\u0142a wi\u0119c moja potrzeba, aby poszczeg\u00f3lne g\u0142osy ch\u00f3ru, cz\u0119sto rozpisanego <i>divisi<\/i>, by\u0142y bardziej zindywidualizowane i wykonane z wi\u0119ksz\u0105 aktorsk\u0105 ekspresj\u0105, zw\u0142aszcza w scenie licytacji, kt\u00f3ra jest dramaturgiczn\u0105 per\u0142\u0105.<\/p>\n<p>Obsada solist\u00f3w by\u0142a mi\u0119dzynarodowa i w\u0142a\u015bciwie nie by\u0142o w niej s\u0142abych punkt\u00f3w. W parti\u0119 rozpustnika wcieli\u0142 si\u0119 Australijczyk Adrian Strooper, lekki tenor o mi\u0119kkim g\u0142osie, cho\u0107 niewielkim wolumenie, kt\u00f3ry specjalizuje si\u0119 w rolach Mozartowskich \u2013 wyst\u0119puje m. in. jako Tamino w <i>Czarodziejskim flecie <\/i>w Gran Teatre del Liceu w Barcelonie, \u015bpiewa barok (Monteverdi, Haendel), a w Komische Oper w Berlinie gra we wsp\u00f3\u0142czesnej operze HK Grubera <i>Geschichten aus dem Wiener Wald<\/i> w re\u017cyserii Micha\u0142a Zadary. Parti\u0119 Toma Rakewella \u015bpiewa chyba od niedawna, chwilami brakowa\u0142o mi w jego g\u0142osie pewno\u015bci, cho\u0107 je\u015bli chodzi o predyspozycje wokalne jest to partia w sam raz dla niego.<\/p>\n<p>Czaruj\u0105ca w roli Anny Trulove by\u0142a Angielka Louise Alder (sopran), obecnie cz\u0142onkini Frankfurt Opera Ensemble. Uto\u017csami\u0142a si\u0119 wr\u0119cz z t\u0105 czyst\u0105, dochowuj\u0105c\u0105 wiary w mi\u0142o\u015b\u0107 dziewczyn\u0105: w jej wykonaniu zapami\u0119tam zw\u0142aszcza koloraturow\u0105 ari\u0119 i cabalett\u0119 z I aktu oraz mi\u0142osny duet z dotkni\u0119tym ob\u0142\u0119dem Tomem \u2013 Alder i Strooper za\u015bpiewali ten duet tak pi\u0119knie, \u017ce mo\u017cna by\u0142o uwierzy\u0107, i\u017c w tej scenie Tom i Anne nareszcie s\u0105 razem, po\u0142\u0105czeni jako kochankowie (Tom wreszcie przesta\u0142 ucieka\u0107 przed uczuciem, o ironio, dopiero wtedy, gdy postrada\u0142 zmys\u0142y). Przekonuj\u0105cy w roli Nicka Shadowa by\u0142 baryton Krzysztof Szuma\u0144ski, \u015bpiewak, kt\u00f3ry zdoby\u0142 do\u015bwiadczenie na deskach Covent Garden i Deutsche Oper w Berlinie. Stworzy\u0142 posta\u0107 charakterystyczn\u0105: pozornie jowialnego, w istocie gro\u017anego kusiciela. Nawet drobne role by\u0142y dopracowane: bas Eric Downs jako Ojciec Trulove, tenor Adam Zdunikowski jako prowadz\u0105cy licytacj\u0119 Sellem, bas \u0141ukasz Smo\u0142ka z Cameraty Silesii jako Dozorca domu dla ob\u0142\u0105kanych. Element buffa, konieczny w <i>dramma giocoso<\/i>, kt\u00f3rym jest <i>\u017bywot rozpustnika<\/i>, wprowadzi\u0142a niezawodna Anna Luba\u0144ska (mezzosopran) w tragikomicznej roli Baby-Turek, perwersyjnej \u017cony Toma Rakewella (w I akcie Luba\u0144ska za\u015bpiewa\u0142a te\u017c epizodyczn\u0105 rol\u0119 Matki G\u0105ski, szefowej londy\u0144skiego burdelu). W II akcie, w tercecie Anny, Toma i Baby-Turek, dobrze zabrzmia\u0142 ironiczny kontrast mi\u0119dzy parti\u0105 seria, \u015bpiewan\u0105 przez Ann\u0119 Trulove, a komiczn\u0105 zazdro\u015bci\u0105 Baby-Turek (\u201eKim ona jest? To jego krewna? Jego dawna flama?\u201d). Przypomnia\u0142a mi si\u0119 Anna Luba\u0144ska jako Ubica w <i>Ubu Kr\u00f3lu<\/i> Krzysztofa Pendereckiego w Operze Narodowej\u2026<\/p>\n<p><strong>Anna S. D\u0119bowska<\/strong><\/p>\n<p><em>Wtorek, 4 kwietnia, godz. 19.30, Filharmonia Narodowa<\/em><\/p>\n<p>Fot. Bruno Fidrych\/Studio fotograficzne Plasterstudio<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u201eJe\u015bli mi\u0142o\u015b\u0107 jest mi\u0142o\u015bci\u0105, nie mo\u017ce si\u0119 zmieni\u0107. Mo\u017ce wyrwa\u0107 piek\u0142u \u0142up\u201d \u2013 w s\u0142owach Anny Trulove streszcza si\u0119 mora\u0142 opery \u017bywot rozpustnika Igora Strawi\u0144skiego (1948 \u2013 1951), kt\u00f3r\u0105 wczoraj wykonano na 21. Wielkanocnym Festiwalu Ludwiga van Beethovena pod dyrekcj\u0105 Alexandra Liebreicha. \u017bywot\u2026 to arcydzie\u0142o z nie do ko\u0144ca jasnych powod\u00f3w niemal nieobecne w krajowym [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":8,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-428","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/428","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/users\/8"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=428"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/428\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":431,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/428\/revisions\/431"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=428"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}