{"id":280,"date":"2010-03-26T13:10:24","date_gmt":"2010-03-26T12:10:24","guid":{"rendered":"http:\/\/dev.yoho.pl\/beethoven\/recenzje\/?page_id=280"},"modified":"2016-12-19T13:11:24","modified_gmt":"2016-12-19T12:11:24","slug":"andrzej-jagodzinski-trio-26-marca-godz-17-00","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/andrzej-jagodzinski-trio-26-marca-godz-17-00\/","title":{"rendered":"Andrzej Jagodzi\u0144ski Trio &#8211; 26 marca, godz. 17.00"},"content":{"rendered":"<p>\u0141\u0105czenie w jednym programie r\u00f3\u017cnych muzycznych \u015bwiat\u00f3w, do\u015bwiadcze\u0144 i, przede wszystkim, zapraszanie na jeden wiecz\u00f3r s\u0142uchaczy przyzwyczajonych w inny spos\u00f3b reagowa\u0107 na wykonania, obarczone jest zawsze ryzykiem. Tym wi\u0119ksze uk\u0142ony dla Organizator\u00f3w XIV Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena za odwag\u0119. Odwaga jest zreszt\u0105 si\u00f3dmym przykazaniem w dekalogu Dyrektora Festiwalu opublikowanego w ostatnim \u201eBeethoven Magazine\u201d. Jak m\u00f3wi El\u017cbieta Penderecka: \u201eOdwaga. To wyj\u015b\u0107 poza obr\u0119b muzyki klasycznej, w stron\u0119 jazzu i warto\u015bciowej rozrywki. Wsp\u00f3\u0142tworzy\u0107 projekty artystyczne z takimi indywidualno\u015bciami jak M\u00edsia, Urszula Dudziak, Gra\u017cyna Augu\u015bcik, Andrzej Jagodzi\u0144ski Trio. Festiwal powinien zaspokaja\u0107 g\u0142\u00f3d muzyki pozarepertuarowej.\u201d<\/p>\n<p>Program popo\u0142udniowego koncertu sk\u0142ada\u0142 si\u0119 z dw\u00f3ch interpretacji <i>Sonaty b-moll <\/i>op. 35 Fryderyka Chopina: najpierw wyst\u0105pi\u0142 znakomity korea\u0144ski pianista Julius-Jeongwon Kim, podaj\u0105c standard, punkt odniesienia dla jazzowej wersji Tria Andrzeja Jagodzi\u0144skiego. Dwa muzyczne \u015bwiaty mia\u0142y si\u0119 nast\u0119pnie po\u0142\u0105czy\u0107 w <i>Etiudzie Ges-dur<\/i> op. 25 nr 9. Kim doda\u0142 jeszcze jeden utw\u00f3r na poczatek, by\u0142 to <i>Nokturn cis-moll<\/i> op. 27 nr 1.<br \/>\nPubliczno\u015b\u0107, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rej dominowali wielbiciele jazzu, by\u0142a pocz\u0105tkowo oboj\u0119tna na interpretacyjne propozycje Kima, lecz ten stan rzeczy ulega\u0142 stopniowej zmianie. Mimo niezbyt korzystnego ustawienia instrument\u00f3w na estradzie (fortepian Kima sta\u0142 odwr\u00f3cony do \u015bciany), d\u017awi\u0119k by\u0142 zaskakuj\u0105co dobry zar\u00f3wno gdy chodzi o jego w barw\u0119 jak i si\u0142\u0119.<br \/>\n<i>Sonat\u0119 <\/i>Julius-Jeongwon Kim zagra\u0142 bardzo pewnie. Warto podkre\u015bli\u0107, \u017ce artysta uwzgl\u0119dni\u0142 w wykonaniu znak repetycji w pierwszej cz\u0119\u015bci. Dzi\u0119ki powt\u00f3rzeniu ekspozycji zbudowa\u0142 dramatyczne napi\u0119cie, kt\u00f3re pozwoli\u0142o mu na doprowadzenie do kulminacji formalne w drugiej cz\u0119\u015bci <i>Doppio movimento<\/i>. W <i>Scherzu<\/i> pianista czarowa\u0142 zmianami nastroj\u00f3w i barw, co p\u00f3\u017aniej podchwycili muzycy jazzowi.<br \/>\nStwierdzenie, \u017ce ka\u017cde do\u015bwiadczenie wp\u0142ywa na nasz odbi\u00f3r \u015bwiata jest niesamowicie banalne. A przy tym \u2013 zupe\u0142nie prawdziwe. Na koncercie inauguracyjnym mieli\u015bmy przyjemno\u015b\u0107 wys\u0142ucha\u0107 utworu <i>Odblask Ksi\u0119\u017cyca w Drugim \u0179r\u00f3dle<\/i>, melodii, kt\u00f3r\u0105 napisa\u0142 Hua Yanjun, zinstrumentowa\u0142 za\u015b Wu Zuqiang. Utw\u00f3r ten wykona\u0142a Szanghajska Orkiestra Symfoniczna. By\u0142a to mi\u0142a dla ucha, przyjemna muzyka, kt\u00f3ra jednak wyra\u017ca\u0142a smutek i gorycz. Bez tego do\u015bwiadczenia oceniliby\u015bmy wykonanie <i>Marsza \u017ca\u0142obnego <\/i>jako ch\u0142odne, zdystansowane i nadmiernie obiektywne. Lecz zapoznawszy si\u0119 ze sposobem wyra\u017cania smutku i goryczy przez narody Dalekiego Wschodu, mogli\u015bmy doceni\u0107 wykonanie Kima. By\u0142y tu bowiem obecne te same elementy, co w <i>Odblasku Ksi\u0119\u017cyca\u2026<\/i>: s\u0142odycz d\u017awi\u0119ku, \u015bcis\u0142y takt, u\u015bmiech, kt\u00f3ry nie wyra\u017ca\u0142 rado\u015bci, lecz szacunek i \u017cal. By\u0142o to niezwyk\u0142e do\u015bwiadczenie.<br \/>\nFina\u0142owe <i>Presto <\/i>wykonane zosta\u0142o niemal bez u\u017cycia peda\u0142u, bardzo precyzyjnie i dok\u0142adnie. W rezultacie us\u0142yszeli\u015bmy bardzo udane koncertowe wykonanie Chopinowskiego arcydzie\u0142a. Gra Juliusa-Jeongwona Kima zosta\u0142a przyj\u0119da przez publiczno\u015b\u0107 bardzo serdecznie.<br \/>\nTrio Andrzeja Jagodzi\u0144skiego (z liderem przy fortepianie, basist\u0105 Adamem Cegielskim i perkusist\u0105 Czes\u0142awem \u201eMa\u0142ym\u201d Bartkowskim) zaprezentowa\u0142o jazzow\u0105 wersj\u0119 <i>Sonaty<\/i>. Generalnie pod\u0105\u017cali oni za og\u00f3ln\u0105 struktur\u0105 tego dzie\u0142a, zachowuj\u0105c dwa tematy w pierwszej cz\u0119\u015bci oraz oddaj\u0105c ide\u0119 powrotu materia\u0142u zar\u00f3wno w tej cz\u0119\u015bci jak i w <i>Scherzu<\/i>. Bardzo ciekawie zabrzmia\u0142 fina\u0142, potraktowany motorycznie.<br \/>\nW pierwszej cz\u0119\u015bci, o formie do\u015b\u0107 niezwyk\u0142ej dla jazzu, muzycy nie odeszli daleko od Chopinowskiego pierwowzoru, zachowuj\u0105c nawet wiele oryginalnych harmonii, brzmi\u0105cych bardzo jazzowo. Jedyne zastrze\u017cenie mieli\u015bmy do perkusisty, kt\u00f3ry nazbyt wiernie pod\u0105\u017ca\u0142 za rytmem temat\u00f3w, zamiast je kontrapunktowa\u0107, oraz nieco za du\u017co uwagi po\u015bwi\u0119ca\u0142 talerzom na niekorzy\u015b\u0107 membranofon\u00f3w. W dalszych cz\u0119\u015bciach to si\u0119 jednak zmieni\u0142o, zw\u0142aszcza w pe\u0142nym wyobra\u017ani <i>Scherzu<\/i>.<br \/>\nPomi\u0119dzy drug\u0105 a trzeci\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 <i>Sonaty <\/i>basista wykona\u0142 \u0142adne solo, prowadz\u0105ce do <i>Marsza<\/i>, kt\u00f3ry jednak zosta\u0142 zaprezentowany bez typowych funeralnych skojarze\u0144. Muzyka by\u0142a \u017cywa, synkopowana, jedynie tu i tam b\u0142ysn\u0105\u0142 Chopinowski motyw melodyczny. \u0141\u0105cznik mi\u0119dzy <i>Marszem <\/i>a fina\u0142em wykonany by\u0142 przez Bartkowskiego, kt\u00f3rego solo perkusyjne zosta\u0142o entuzjastycznie odebrane przez publiczno\u015b\u0107.<br \/>\nOstatnim punktem programu by\u0142o wsp\u00f3lne wykonanie przez wszystkich muzyk\u00f3w <i>Etiudy Ges-dur<\/i> op. 25 nr 9. Zn\u00f3w zacz\u0105\u0142 Kim, poddaj\u0105c standard, lecz p\u00f3\u017aniej i klasycznie wykszta\u0142cony pianista wykonywa\u0142 bardziej jazzowe fragmenty w interesuj\u0105cym dialogu pomi\u0119dzy dwoma fortepianami. Punktem kulminacyjnym by\u0142o jednak zako\u0144czenie utworu z motywem na t\u0142umionym talerzu. Rado\u015b\u0107 wsp\u00f3lnego muzykowania udzieli\u0142a si\u0119 publiczno\u015bci, kt\u00f3ra domaga\u0142a si\u0119 bisu. Arty\u015bci wykonali wi\u0119c <i>Etiud\u0119 <\/i>jeszcze raz \u2013 zupe\u0142nie inaczej. By\u0142o to w zgodzie zar\u00f3wno z ide\u0105 jazzowej improwizacji, jak i z tym, co wiemy o w\u0142asnych wykonaniach Fryderyka Chopina.<\/p>\n<p>Krzysztof Komarnicki<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u0141\u0105czenie w jednym programie r\u00f3\u017cnych muzycznych \u015bwiat\u00f3w, do\u015bwiadcze\u0144 i, przede wszystkim, zapraszanie na jeden wiecz\u00f3r s\u0142uchaczy przyzwyczajonych w inny spos\u00f3b reagowa\u0107 na wykonania, obarczone jest zawsze ryzykiem. Tym wi\u0119ksze uk\u0142ony dla Organizator\u00f3w XIV Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena za odwag\u0119. Odwaga jest zreszt\u0105 si\u00f3dmym przykazaniem w dekalogu Dyrektora Festiwalu opublikowanego w ostatnim \u201eBeethoven Magazine\u201d. Jak [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-280","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/280","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=280"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/280\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":281,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/280\/revisions\/281"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=280"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}