{"id":176,"date":"2013-03-20T10:23:04","date_gmt":"2013-03-20T09:23:04","guid":{"rendered":"http:\/\/dev.yoho.pl\/beethoven\/recenzje\/?page_id=176"},"modified":"2016-12-19T10:24:01","modified_gmt":"2016-12-19T09:24:01","slug":"to-juz-koniec-na-zywo-nie-uslyszymy-ich-juz-nigdy-20-marca-2013","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/to-juz-koniec-na-zywo-nie-uslyszymy-ich-juz-nigdy-20-marca-2013\/","title":{"rendered":"To ju\u017c koniec. Na \u017cywo nie us\u0142yszymy ich ju\u017c nigdy, 20 marca 2013"},"content":{"rendered":"<p>Rok 1803. Maj\u0105c 71 lat, Joseph Haydn napisa\u0142 sw\u0105 ostatni\u0105 kompozycj\u0119 \u2013 Kwartet d-moll op. 103. Dzie\u0142o to mia\u0142o stanowi\u0107 cz\u0119\u015b\u0107 zbioru sze\u015bciu kwartet\u00f3w, pisanych dla hrabiego Moritza von Friesa. Haydn nie zdo\u0142a\u0142 jednak zrealizowa\u0107 tego planu. Jedyny Kwartet d-moll te\u017c pozostawi\u0142 nieuko\u0144czony. Zanotowa\u0142 pod nim tylko kr\u00f3tki wpis: \u201eOdesz\u0142a mnie wszelka si\u0142a, stary jestem i s\u0142aby.\u201d<br \/>\n&#8211; \u0106wier\u0107 wieku p\u00f3\u017aniej Franz Schubert stawia ostatnie nuty Kwintetu smyczkowego C-dur D. 956. Szczyc\u0105cy si\u0119 dzi\u015b rang\u0105 arcydzie\u0142a kameralistyki utw\u00f3r uko\u0144czony zosta\u0142 latem 1828 roku, zaledwie dwa miesi\u0105ce przed \u015bmierci\u0105 31-letniego kompozytora.<br \/>\n&#8211; Rok 2012. Muzyczny \u015bwiat w tempie b\u0142yskawicy obiega wiadomo\u015b\u0107, \u017ce jeden z najs\u0142ynniejszy zespo\u0142\u00f3w kameralnych XX i XXI wieku &#8211; Tokyo String Quartet &#8211; po 43 sezonach postanowi\u0142 definitywnie zako\u0144czy\u0107 karier\u0119 koncertow\u0105.<br \/>\nTrudno uwierzy\u0107, \u017ceby tak dobrany program by\u0142 dzie\u0142em przypadku. To u\u0142o\u017cenie wr\u0119cz symboliczne.<br \/>\nA sama muzyka? Wci\u0105\u017c nie mog\u0119 wyj\u015b\u0107 z podziwu, \u017ce mo\u017cna zagra\u0107 z tak\u0105 energi\u0105, \u017ce d\u017awi\u0119ki kwartetu mog\u0105 by\u0107 tak esencjonalne. Bo ja nie jestem mi\u0142o\u015bnikiem klasycznych kwartet\u00f3w, ani kwartet\u00f3w w og\u00f3le (no chyba \u017ce Kronosi graj\u0105 Henryka Miko\u0142aj G\u00f3reckiego, Krzysztofa Pendereckiego czy Witolda Lutos\u0142awskiego &#8211; jak na ubieg\u0142orocznym Sacrum Profanum w Krakowie). Ale kiedy muzycy TSQ, z pierwszym skrzypkiem Martinem Beaverem na czele si\u0119gn\u0119li w Haydnowskim Kwartecie (Andante grazioso) po piano pianissimo granicz\u0105ce z absolutn\u0105 cisz\u0105, po plecach przesz\u0142y mi dreszcze. Zaraz potem zesp\u00f3\u0142 pokaza\u0142, \u017ce to dopiero pocz\u0105tek pokazu jego niebywa\u0142ych mo\u017cliwo\u015bci dynamicznych. Zesp\u00f3\u0142 to zreszt\u0105 s\u0142owo kluczowe w przypadku TSQ. Poziom zgrania, intuicyjnego wr\u0119cz zrozumienia czterech muzyk\u00f3w osi\u0105gn\u0105\u0142 tu bowiem szczyt doskona\u0142o\u015bci. Da\u0142o si\u0119 to odczu\u0107, kiedy w Kwintecie smyczkowym C-dur D. 956 Schuberta do grupy do\u0142\u0105czy\u0142 wiolonczelista David Watkin &#8211; muzyk troch\u0119 jakby z innego kra\u0144ca muzycznego globu. Pocz\u0105tkowo odstawa\u0142 troch\u0119 od sp\u00f3jnego brzmienia TSQ, ale kiedy przysz\u0142a pora na wsp\u00f3lne z Beaverem pizzicato, wszystko by\u0142o jasne. Panowie i Panie, oto gwiazda festiwalu!<br \/>\nNiestety, to ju\u017c koniec. TSQ na \u017cywo nie us\u0142yszymy ju\u017c nigdy, w \u017cadnej sali koncertowej, w \u017cadnej transmisji, czy nawet programie towarzysz\u0105cym jakiemu\u015b wielkiemu festiwalowi b\u0105d\u017a \u015bwiatowym targom muzycznym. Arty\u015bci s\u0105 zm\u0119czeni ci\u0105gn\u0105cymi si\u0119 po kilkadziesi\u0105t tygodni trasami koncertowymi, liczonymi w tysi\u0105cach godzin koncertami, w setkach tysi\u0119cy sesjami nagraniowymi. Wi\u0119c czy kogo\u015b to dziwi? Koniec, to by\u0142o po\u017cegnanie.<br \/>\nParadoksalnie jednak po wczorajszym koncercie wychodzili\u015bmy z Filharmonii Narodowej w bardzo dobrych nastrojach. Ja te\u017c si\u0119 cieszy\u0142em i to nie tylko z powodu mojego ukochanego Weberna (jego Kwartet smyczkowy z 1905 roku zaj\u0105\u0142 miejsce VI Kwartetu smyczkowego D-dur B\u00e9li Bart\u00f3ka), kt\u00f3rego TSQ zagra\u0142 przepi\u0119knie. Wiem, \u017ce za chwil\u0119 na muzycznych estradach pojawi\u0105 si\u0119, a mo\u017ce ju\u017c graj\u0105 gdzie\u015b po drugiej stronie oceanu nowe pokolenia skrzypk\u00f3w, altowiolist\u00f3w, wiolonczelist\u00f3w, a wreszcie kameralnych zespo\u0142\u00f3w wychowanych przez tych w\u0142a\u015bnie genialnych muzyk\u00f3w. TSQ \u017cegna si\u0119 z koncertowym \u017cyciem, ale jego cz\u0142onkowie nie wyrzekli si\u0119 przecie\u017c pe\u0142nienia funkcji dydaktycznych. I to jest w\u0142a\u015bnie pow\u00f3d pozytywnego nastroju, my\u015blenia. Nadzieja, \u017ce by\u0107 mo\u017ce ju\u017c w programie przysz\u0142orocznego Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena, a mo\u017ce za lat kilka us\u0142yszymy wychowank\u00f3w i godnych nast\u0119pc\u00f3w kr\u00f3l\u00f3w \u015bwiatowej kameralistyki &#8211; Tokyo String Quartet.<br \/>\nTomasz Handzlik<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rok 1803. Maj\u0105c 71 lat, Joseph Haydn napisa\u0142 sw\u0105 ostatni\u0105 kompozycj\u0119 \u2013 Kwartet d-moll op. 103. Dzie\u0142o to mia\u0142o stanowi\u0107 cz\u0119\u015b\u0107 zbioru sze\u015bciu kwartet\u00f3w, pisanych dla hrabiego Moritza von Friesa. Haydn nie zdo\u0142a\u0142 jednak zrealizowa\u0107 tego planu. Jedyny Kwartet d-moll te\u017c pozostawi\u0142 nieuko\u0144czony. Zanotowa\u0142 pod nim tylko kr\u00f3tki wpis: \u201eOdesz\u0142a mnie wszelka si\u0142a, stary jestem [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-176","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/176","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=176"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/176\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":177,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/176\/revisions\/177"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=176"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}