{"id":147,"date":"2015-03-24T10:27:07","date_gmt":"2015-03-24T09:27:07","guid":{"rendered":"http:\/\/dev.yoho.pl\/beethoven\/recenzje\/?page_id=147"},"modified":"2016-12-15T13:08:56","modified_gmt":"2016-12-15T12:08:56","slug":"plomien-wloskiej-tradycji-24-marca","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/plomien-wloskiej-tradycji-24-marca\/","title":{"rendered":"P\u0142omie\u0144 w\u0142oskiej tradycji &#8211; 24 marca"},"content":{"rendered":"<p>Na obchodach pi\u0119\u0107dziesi\u0105tej rocznicy premiery opery Rycersko\u015b\u0107 wie\u015bniacza, muzyk i duchowny Licinio Refice okre\u015bli\u0142 jej tw\u00f3rc\u0119 jako \u201emuzyczn\u0105 tkank\u0119 czystej W\u0142osko\u015bci, p\u0142omie\u0144 nieskazitelno\u015bci w\u0142oskiej tradycji melodramy, miecz chroni\u0105cy artystyczn\u0105 si\u0142\u0119 w\u0142oskiego rodu\u201d. Owiany s\u0142aw\u0105, nazywany ostatnim mistrzem opery w\u0142oskiej, Pietro Mascagni zmar\u0142 w 1945 roku w Rzymie. Dzi\u015b, w Warszawie, mogli\u015bmy zbli\u017cy\u0107 si\u0119 do jego wielkich operowych dzie\u0142, upami\u0119tniaj\u0105c siedemdziesi\u0105t\u0105 rocznic\u0119 jego \u015bmierci. Na estradzie Filharmonii Narodowej zagra\u0142a m\u0142oda \u2013 nie sta\u017cem i do\u015bwiadczeniem, lecz \u015bredni\u0105 wieku \u2013 Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus pod batut\u0105 Massimiliana Caldiego, w roli solist\u00f3w us\u0142yszeli\u015bmy sopranistk\u0119 Ew\u0119 Vesin oraz \u015bpiewaj\u0105cego tenorem Davida Sotgiu.<br \/>\nJu\u017c od pierwszych d\u017awi\u0119k\u00f3w uwertury do opery Maski mogli\u015bmy si\u0119 przekona\u0107, \u017ce mamy do czynienia z prawdziwie wysmakowanym graniem; w ko\u0144cu \u201eza sterami\u201d stan\u0105\u0142 W\u0142och \u2013 urodzony w Mediolanie, a pracuj\u0105cy obecnie z Polsk\u0105 Filharmoni\u0105 Ba\u0142tyck\u0105 w Gda\u0144sku \u2013 posiadaj\u0105cy ogromne do\u015bwiadczenie na polu muzyki operowej. Mimo wielkiej s\u0142awy Mascagniego, wiele jego oper wykonywanych jest niezwykle rzadko, nawet we W\u0142oszech. Dobrze wi\u0119c by\u0142o s\u0142ysze\u0107 arie \u2013 jak brawurowe i dramatyczne \u2013 z Iris (Un d\u00ec, ero piccina) albo Ladoletty (Ah! Il suo nome&#8230;, Ah! Ritrovarla nella sua&#8230;). Ewa Vesin zaskoczy\u0142a: co za sceniczna swoboda, lekko\u015b\u0107 wyrazu, dozowanie napi\u0119\u0107, a przede wszystkim \u2013 barwa g\u0142osu. Kiedy\u015b wykonywa\u0142a partie mezzosopranowe. I owe ciemniejsze, pastelowe kolory stanowi\u0105 jej si\u0142\u0119. W najwy\u017cszych rejestrach przekszta\u0142caj\u0105 si\u0119 w liryczne czysto\u015bci, intensywne, ale wysublimowane, przenikliwe, lecz wci\u0105\u017c mieni\u0105ce si\u0119 kryszta\u0142owym \u015bwiat\u0142em.<br \/>\nOrkiestra uraczy\u0142a nas w tej cz\u0119\u015bci wieczoru te\u017c kilkoma intermezzami \u2013 z oper Isabeau, Nerone, Guglielmo Ratcliff i Przyjaciel Fritz. Dwa pierwsze dzie\u0142a, mimo \u017ce powsta\u0142y ju\u017c w XX wieku, kolejno w 1911 i 1935 roku, wcale z modernizmami, kt\u00f3re nasta\u0142y ju\u017c w Europie, w \u017caden zwi\u0105zek, ani nawet dialog, nie chcia\u0142y wej\u015b\u0107. Mascagni piel\u0119gnowa\u0142 spu\u015bcizn\u0119 Verdiego, wielkiego w\u0142oskiego muzycznego wieszcza, a te\u017c j\u0105 niejako reinterpretowa\u0142 i dobarwia\u0142. I tak znajdziemy u tego werysty postwagnerowskie d\u017awi\u0119kona\u015bladownictwo, \u201enieko\u0144cz\u0105ce si\u0119 melodie\u201d, napi\u0119cia, kt\u00f3rych rozwi\u0105zania dramaturgia unika, by stworzy\u0107 za chwil\u0119 wi\u0119ksze, a do tego jeszcze s\u0142yszymy egzotyk\u0119 \u2013 elementy sztuki odleg\u0142ej geograficznie oraz czasowo, tajemnicz\u0105, pi\u0119kn\u0105&#8230; Bli\u017csze szkole opery w\u0142oskiej XIX wieku by\u0142y William Ratcliff (1895) czy L&#8217;amico Fritz (1891), najbardziej znane dzie\u0142o Mascagniego po Rycersko\u015bci wie\u015bniaczej. Z ogromn\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 mo\u017cna by\u0142o s\u0142ucha\u0107 \u2013 i obserwowa\u0107 \u2013 duet Vesin i Sotgiu w ujmuj\u0105cym Suzel, buon d\u00ec z Przyjaciela Fritza w\u0142a\u015bnie. Ich g\u0142osy niezwykle si\u0119 zgadza\u0142y, korespondowa\u0142y swymi ciemniejszymi barwami, wida\u0107 by\u0142o mi\u0119dzy \u015bpiewakami chemi\u0119, uwiarygodnion\u0105 doz\u0105 czaruj\u0105cego aktorstwa.<br \/>\nDruga cz\u0119\u015b\u0107 wieczoru nale\u017ca\u0142a do najwi\u0119kszego arcydzie\u0142a Mascagniego \u2013 kt\u00f3re z miejsca sta\u0142o si\u0119 przebojem w Rzymie (premiera w 1890 roku), a w kolejnych ju\u017c miesi\u0105cach (!) w wielu miastach Europy i Ameryki \u2013 czyli Rycersko\u015bci wie\u015bniaczej. Napi\u0119cie w sali koncertowej FN wcale wi\u0119c nie mala\u0142o \u2013 ukszta\u0142towanie dramaturgiczne koncertu mieli\u015bmy jak Hitchcocka. Tylko pi\u0119kniejsze. Vesin w arii Santuzzy Voi lo sapete, o mamma, liryczny Sotgiu w roli Turridu \u015bpiewaj\u0105cy Mamma, quel vino e generoso, pe\u0142ne wdzi\u0119ku intermezza instrumentalne, tak barwnie programowo opowiadaj\u0105ce bohaterami-instrumentami, na koniec \u2013 zn\u00f3w zachwycaj\u0105cy duet \u2013 Tu qui, Santuzza&#8230; W rezultacie s\u0142uchacze nie chcieli wypu\u015bci\u0107 artyst\u00f3w ze sceny. D\u0142ugo trzeba by\u0142o ich przekonywa\u0107 do bisu. Caldi za\u017cartowa\u0142: \u201eIt seems you like it a bit\u201d i zn\u00f3w mogli\u015bmy rozkoszowa\u0107 si\u0119 wybitn\u0105 interpretacj\u0105 Tu qui, Santuzza.<br \/>\nMarta Januszkiewicz<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na obchodach pi\u0119\u0107dziesi\u0105tej rocznicy premiery opery Rycersko\u015b\u0107 wie\u015bniacza, muzyk i duchowny Licinio Refice okre\u015bli\u0142 jej tw\u00f3rc\u0119 jako \u201emuzyczn\u0105 tkank\u0119 czystej W\u0142osko\u015bci, p\u0142omie\u0144 nieskazitelno\u015bci w\u0142oskiej tradycji melodramy, miecz chroni\u0105cy artystyczn\u0105 si\u0142\u0119 w\u0142oskiego rodu\u201d. Owiany s\u0142aw\u0105, nazywany ostatnim mistrzem opery w\u0142oskiej, Pietro Mascagni zmar\u0142 w 1945 roku w Rzymie. Dzi\u015b, w Warszawie, mogli\u015bmy zbli\u017cy\u0107 si\u0119 do jego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-147","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/147","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=147"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/147\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":148,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/147\/revisions\/148"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=147"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}