{"id":121,"date":"2012-03-25T17:15:46","date_gmt":"2012-03-25T15:15:46","guid":{"rendered":"http:\/\/dev.yoho.pl\/beethoven\/recenzje\/?page_id=121"},"modified":"2016-12-02T17:15:59","modified_gmt":"2016-12-02T16:15:59","slug":"inauguracja-festiwalu-25-marca-2012-godz-19-30","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/inauguracja-festiwalu-25-marca-2012-godz-19-30\/","title":{"rendered":"Inauguracja Festiwalu, 25 marca 2012, godz. 19.30"},"content":{"rendered":"<p>Program inauguracyjnego wieczoru XVI Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena zapowiada\u0142 si\u0119 nad wyraz atrakcyjnie: przede wszystkim wsp\u00f3lny wyst\u0119p triumfator\u00f3w ubieg\u0142orocznego Konkursu im. Czajkowskiego w kategoriach fortepianu, skrzypiec i wiolonczeli przyci\u0105gn\u0105\u0142 do Sali Koncertowej Filharmonii Narodowej w Warszawie rzesze s\u0142uchaczy.<\/p>\n<p>Zanim jednak rozleg\u0142y si\u0119 pogodne d\u017awi\u0119ki Koncertu potr\u00f3jnego C-dur op. 56, uraczono nas ciekawostk\u0105 ze spu\u015bcizny Patrona Festiwalu \u2013 uwertur\u0105 Zwyci\u0119stwo Wellingtona albo bitwa pod Vitori\u0105 op. 91. Utw\u00f3r, pono\u0107 skomponowany pierwotnie na instrument mechaniczny, uchodzi za \u2013 jakby to uj\u0105\u0107 \u2013 nie najwa\u017cniejszy w dorobku kompozytora. Zwr\u00f3ci\u0107 jednak uwag\u0119 nale\u017cy, \u017ce autor opatrzy\u0142 dzie\u0142o liczb\u0105 opusow\u0105, gdy znacznie lepsze, zdawa\u0142oby si\u0119, utwory pozosta\u0142y w katalogach jako WoO (Werke ohne Opus \u2013 czyli nieopusowane).<br \/>\nRozwa\u017canie warto\u015bci Zwyci\u0119stwa Wellingtona w kontek\u015bcie Eroiki jest nieporozumieniem: dzie\u0142o trzeba postawi\u0107 w rz\u0119dzie popularnych w epoce Beethovena ilustracyjnych utwor\u00f3w o tematyce bitewnej. Trzeba od razu powiedzie\u0107, \u017ce \u017cadne klasycystyczne dzie\u0142o orkiestrowe nie zbli\u017ca si\u0119 artystycznym poziomem do s\u0142ynnej renesansowej La Guerre Clementa Jannequina, ale to jeszcze nie pow\u00f3d, by od czasu do czasu nie przypomnie\u0107 tego czy innego utworu. A wys\u0142uchanie Bitwy pod Vitori\u0105 napawa nas narodow\u0105 dum\u0105, bo Bitwa pod Mo\u017cajskiem Kurpi\u0144skiego \u2013 lepsza!<br \/>\nOrkiestra Akademii Beethovenowskiej mia\u0142a wbrew pozorom zadanie nie\u0142atwe. Tego rodzaju do\u015b\u0107 naiwnych dzie\u0142 ilustracyjnych nie grywa si\u0119 na co dzie\u0144. \u0141atwo zatem podej\u015b\u0107 do wykonania w spos\u00f3b lekcewa\u017c\u0105cy albo uciec w karykatur\u0119, tymczasem OAB podesz\u0142a do rzeczy profesjonalnie, oddaj\u0105c pod batut\u0105 Clemensa Schuldta sprawiedliwo\u015b\u0107 tej historycznej ciekawostce.<\/p>\n<p>Patron Festiwalu, Ludwig van Beethoven, nadzwyczaj przewiduj\u0105co skomponowa\u0142 sw\u00f3j Koncert potr\u00f3jny C-dur op. 56 \u2013 dzi\u0119ki temu w jednym dziele mog\u0105 zaprezentowa\u0107 si\u0119 laureaci Konkursu im. Czajkowskiego w trzech kategoriach instrumentalnych\u2026 Oczywi\u015bcie, okoliczno\u015bci powstania utworu by\u0142y inne, st\u0105d te\u017c niezwykle skromne jak na Beethovena potraktowanie partii fortepianu, pono\u0107 przeznaczonej dla amatora (cho\u0107 niekt\u00f3rzy podwa\u017caj\u0105 ten pogl\u0105d), a przyznanie wiod\u0105cej roli partii wiolonczeli. Dlatego te\u017c liczni wielbiciele Daniila Trifonova d\u0142ugo musieli wyczekiwa\u0107 na wej\u015bcia fortepianu, a rozmiar tej partii pozostawi\u0142 niedosyt.<br \/>\nNiedosytu nie pozostawi\u0142 za to ormia\u0144ski wiolonczelista Narek Hakhnazaryan, m\u0142ody artysta o pi\u0119knym, szlachetnym d\u017awi\u0119ku. W \u015bwiecie wiolonczeli panuje ostatnio paradygmat hiperwirtuozerii opartej na nadmiernie forsowanym d\u017awi\u0119ku. Bezlito\u015bnie traktowany instrument j\u0119czy, trzeszczy i krzyczy, zmuszany, wbrew fizyce, do wydobywania jasnego d\u017awi\u0119ku. Na szcz\u0119\u015bcie, Narek Hakhnazarian stoi na antypodach tej szko\u0142y: jego ton jest niewymuszony, bazuj\u0105cy na naturalnych barwach instrumentu, d\u017awi\u0119k no\u015bny, ale nie forsowany. Dzi\u0119ki temu artysta by\u0142 w stanie zachwyci\u0107 swobodnie prowadzon\u0105 kantylen\u0105 a z drugiej strony elementy popisowe wypad\u0142y doskonale. Uzupe\u0142nieniem sk\u0142adu solist\u00f3w by\u0142 Sergey Dogadin \u2013 kt\u00f3ry podczas ubieg\u0142orocznego Konkursu im. Czajkowskiego otrzyma\u0142 II nagrod\u0119 (I nie przyznano). Dzielnie dotrzymywa\u0142 kroku kolegom, zw\u0142aszcza wiolonczeli\u015bcie, z kt\u00f3rym Beethoven kaza\u0142 mu cz\u0119sto dialogowa\u0107.<br \/>\nKoncert potr\u00f3jny przyj\u0119ty zosta\u0142 ciep\u0142o, jednak soli\u015bci, na co dzie\u0144 nie tworz\u0105cy przecie\u017c tria, nie zdecydowali si\u0119 na bis.<br \/>\nPo przerwie us\u0142yszeli\u015bmy IV Symfoni\u0119 e-moll op. 98 Johannesa Brahmsa. Clemens Schuldt pokaza\u0142 doskona\u0142\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z orkiestr\u0105, czujnie reaguj\u0105c\u0105 na ka\u017cdy jego gest, zaprezentowa\u0142 te\u017c ciekaw\u0105, pe\u0142n\u0105 m\u0142odzie\u0144czej werwy, interpretacj\u0119 tej ostatniej symfonii w dorobku kompozytora. Rysunek rytmiczny ka\u017cdej frazy by\u0142 zarysowany ostro, dzi\u0119ki czemu ten element, tak wa\u017cny w muzyce Brahmsa, zosta\u0142 pokazany jako jeden z element\u00f3w formotw\u00f3rczych. Jedynie w partii kot\u0142\u00f3w, paradoksalnie, to d\u0105\u017cenie da\u0142o do\u015b\u0107 nieprzyjemny efekt barwowy. Chcia\u0142oby si\u0119, by kot\u0142y brzmia\u0142y bardziej po brahmsowsku, jak fortepian B\u00f6sendorfera, albo \u2013 u\u017cywaj\u0105c kulinarnej metafory \u2013 jak p\u0142atki w\u0119dzonego \u0142ososia zawini\u0119te w najdelikatniejszy nale\u015bnik, gdy brzmienie kot\u0142\u00f3w, uderzanych twardymi pa\u0142kami, przywodzi\u0142o na my\u015bl raczej gorzk\u0105 czekolad\u0119 nadziewan\u0105 chili.<br \/>\nTrzeba powiedzie\u0107, \u017ce Clemens Schuldt mia\u0142 do dyspozycji znakomity instrument: Orkiestr\u0119 Akademii Beethovenowskiej. Znakomicie brzmi\u0105ce wiolonczele, tak wa\u017cne dla barwy Brahmsowskiej symfoniki, dawa\u0142y \u015bwietn\u0105 podstaw\u0119 brzmienia ca\u0142ej grupy smyczk\u00f3w. D\u0119te gra\u0142y wspaniale, zar\u00f3wno w partiach solowych jak i we wsp\u00f3\u0142brzmieniach, a ca\u0142a grupa waltorni okaza\u0142a si\u0119 czarown\u0105 niespodziank\u0105: tak czysto graj\u0105cych rog\u00f3w ju\u017c dawno nie zdarzy\u0142o nam si\u0119 s\u0142ysze\u0107 podczas wykona\u0144 koncertowych.<br \/>\nI do czego doszli\u015bmy w naszym postindustrialnym \u015bwiecie! Przecie\u017c granie r\u00f3wno i czysto powinno by\u0107 samo przez si\u0119 zrozumia\u0142e, to podstawa rzemios\u0142a. W istocie. Podnie\u015bmy zatem poprzeczk\u0119 wy\u017cej i powiedzmy, \u017ce tematy prowadzone przez waltornie wykonane by\u0142y pi\u0119kn\u0105 barw\u0105 w wypracowanych wsp\u00f3\u0142brzmieniach, frazowanie by\u0142o doskona\u0142e, a legata zajmuj\u0105ce.<\/p>\n<p>Bardzo udany koncert inauguracyjny z pewno\u015bci\u0105 zaostrza nasze apetyty na kolejne festiwalowe wydarzenia.<\/p>\n<p>Krzysztof Komarnicki<br \/>\npolskieradio.pl<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Program inauguracyjnego wieczoru XVI Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena zapowiada\u0142 si\u0119 nad wyraz atrakcyjnie: przede wszystkim wsp\u00f3lny wyst\u0119p triumfator\u00f3w ubieg\u0142orocznego Konkursu im. Czajkowskiego w kategoriach fortepianu, skrzypiec i wiolonczeli przyci\u0105gn\u0105\u0142 do Sali Koncertowej Filharmonii Narodowej w Warszawie rzesze s\u0142uchaczy. Zanim jednak rozleg\u0142y si\u0119 pogodne d\u017awi\u0119ki Koncertu potr\u00f3jnego C-dur op. 56, uraczono nas ciekawostk\u0105 ze spu\u015bcizny [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-121","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/121","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=121"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/121\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":122,"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/121\/revisions\/122"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beethoven.org.pl\/recenzje\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=121"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}