Impresariat

Urodziny wśród artystów i przyjaciół

Piątkowy finał festiwalu w dniu urodzin Krzysztofa Pendereckiego przybrał formę uroczystej gali i koncertu w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej.

 

1.

Zanim zabrzmiały skrzypce Anne-Sophie Mutter odczytano list z życzeniami urodzinowymi dla Krzysztofa Pendereckiego od prezydenta Andrzeja Dudy, a minister kultury Piotr Gliński powiedział, że wielkim szczęściem jest to, że polska muzyka i Polska w ogóle ma takiego twórcę, jak Penderecki. Kompozytorowi wręczono także dwie nagrody: Diamentowy Mikrofon od prezesa Polskiego Radia Andrzeja Rogoyskiego i Abu Dhabi Festival Award, którą jubilatowi wręczyła księżna Irina zu Sayn-Wittgenstein Berleburg.

2.

Później przyszedł czas na II Koncert skrzypcowy „Metamorfozy” (1992-1995) w wykonaniu Anne-Sophie Mutter. Skrzypaczce ubranej w piękną turkusową suknię towarzyszyła Orkiestra Sinfonia Varsovia pod dyrekcją Maciej Tworka (podobnie jak na sześciu październikowych koncertach z tym programem po Chinach). Początek utworu był niezwykły, Mutter rozpoczęła wokalizę skrzypiec sotto voce. Wielokrotnie narracja skrzypiec przechodziła w pełny dźwięk, rozwibrowany i słodko brzmiący, ale Mutter grała ten koncert bardziej refleksyjnie, kontemplacyjnie, a mniej „z pazurem”, różnicując jednak barwę brzmienia skrzypiec, jak tylko ona to potrafi.

3.

Po Concerto grosso, które pod dyrekcją Christopha Eschenbacha wykonali wiolonczeliści Frans Helmerson, Ivan Monighetti i Arto Noras zabrzmiał najnowszy z granych tego dnia utworów: monumentalne ośmioczęściowe Dies illa na troje solistów, trzy chóry mieszane i wielką orkiestrę symfoniczną. Z właściwym sobie nerwem dyrygował nim Leonard Slatkin. Utwór zabrzmiał pierwszy raz osiem lat temu w Brukseli z okazji setnej rocznicy wybuchu I wojny światowej. Jego dramatyczny charakter podkreślały ruchliwe wejścia dwóch tubafonów, instrumentu wymyślonego przez Pendereckiego i zastosowanego już w Siedmiu bramach Jerozolimy. Pięknie zabrzmiał mezzosopran Anny Radziejewskiej, potężnie – bas Nikolaya Didenko, kontrapunktowany przez sopran Johanny Rusanen. Dwie części utworu zostały skomponowane na chór a cappella i zabrzmiały w wykonaniu zjednoczonych sił Chóru Filharmonii Narodowej, Chóru Narodowego Forum Muzyki i Poznańskiego Chóru Kameralnego. Jednak to nie ostatni akord końcowej Lacrimosy zamknął festiwal i jubileusz – gdy na proscenium Opery Narodowej pojawił się Krzysztof Penderecki, orkiestra i widownia wykonały dla niego „Sto lat”.

Anna S. Dębowska

Piątek, 23 listopada 2018 roku, godz. 20, Teatr Wielki – Opera Narodowa

powrót do listy recenzji

VI Festiwal kompozycji romantycznych

Następny